Aby dotrzeć na miejsce na 7 rano musieliśmy z Ruudym wyjechać w nocy ok. 24.00 gdyż do przejechania mieliśmy 460km z Warszawy do Drawska Pomorskiego.
Nasz „karpiowóz” po zapakowaniu wszystkich możliwych gratów wyglądał mniej więcej tak….
Po dotarciu na miejsce zrobiliśmy sobie mały rekonesans wokół akwenu, ciesząc się nadchodzącym rozpoczęciem sezonu 2012r.
Około godziny 9.30 dołączył do nas Przemek Bździuch. Szybkie piwko na przywitanie i od razu zabraliśmy się za rozbijanie obozu na najbliższe 3 doby. Godzinę później dojechał również Damian Hryniewicz na
którego nie mogliśmy się już doczekać. :)
Rozstawienie namiotów, zmontowanie wędek, zestawów i rozrobienie zanęty zajęło nam ponad 1,5h. Po wysondowaniu dna, zmierzeniu temperatury wody która przez całą zasiadkę wachała się pomiędzy 5C – 9C
postanowiliśmy położyć zestawy na głębokości ok. 2,5m na dość twardym dnie.
czytaj więcej
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Zachodniopomorskie Łowiska Karpiowe, Karpiowe rekordy
Tak było rok temu w kwietniu. A jak będzie w tym roku?
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Zachodniopomorskie Łowiska Karpiowe, Karpiowe rekordy
We wrześniu ubiegłego roku, spędziłem 3 dni na prywatnym łowisku Woliczno. Do wyjazdu namówił mnie kolega Przemek.
Zaprosiłem jeszcze jednego znajomego i w trójkę wybraliśmy sie na stawy. Jechałem tam z nadzieją pobicia mojego rekordu. Do tej pory łowiłem ryby max. do 16kg.
Przemek bywał tutaj wcześniej, więc wiedział dokładnie jak przygotować się do tego wyjazdu. Zajęliśmy stanowisko nr 1. Do wody "poszły" zestawy z wszystkimi możliwymi, karpiowymi zapachami.
Mieliśmy nadzieję, że na którąś wędkę na pewno będzie branie. I było. Tylko dlaczego na wędce u Przemka? To był piękny, siedmio kilogramowy amur. Później Przemek wyciagnął jeszcze 15-to kilogramowego karpia.
W końcu i do mnie uśmiechnęło się szczęście. W moim podbieraku wylądowały dwa karpie, 7kg i 12,2kg. Na szczęście nie były to ostatnie ryby na tej zasiadce.
Drugiej nocy, gdy zmęczeni wieczornym grilem ;-)) smacznie spaliśmy, rozległ się przenikliwy świst mojego sygnalizatora. Ciężko było się zwlec z łóżka, ale jak się później okazało, ten trud się opłacił.
Po długiej walce, na karpiowej macie wylądował wielki karp. Od razu wiedziałem, że to musi być mój nowy rekord. Pełnołuski ważył 19,2kg. Byłem trochę zawiedziony postawą moich kolegów, bo nie raczyli nawet wstać
z swoich łóżek (ach ten wieczorny grill). Nie widzieli tak emocjonującego holu. Rankiem oczywiście zrobiliśmy zdjęcia, koledzy złożyli mi gratulacje, a ryba wróciła na wolność.
Do końca zasiadki, złowiliśmy jeszcze kilkanaście ryb. Łącznie było ich 17 sztuk, wszystkie powyżej 7kg.
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Zachodniopomorskie Łowiska Karpiowe, Karpiowe rekordy
Niestety to już jesień. Dlatego warto wykorzystać każdą nadarzającą się okazję, aby odpocząć nad wodą. A cóż może być przyjemniejszego jak rozkoszowanie się ostatnimi
ciepłymi promieniami słońca, siedząc przy wędce, w tak malowniczych okolicznościach. I to wtedy, gdy jeszcze biorą ryby.
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Zachodniopomorskie Łowiska Karpiowe, Jesień na łowisku karpiowym
Historia naszych przyjaciół z Wielkopolski, pokazuje, jak łowienie karpi może być wciągające. Arek wraz z synem trafili na nasze łowisko zupełnie przypadkiem. Przyjechali z tradycyjnym sprzętem spławikowym. Gdy po kilku godzinach poszedłem na ich stanowisko sprawdzić co słychać. Zastałem Arka wiążącego kolejny haczyk. Na pytanie:
"Biorą?".
Arek odpowiedział:
"Mam dość. To już chyba 17 przypon, a ryby nawet nie widziałem!!!"
No tak, skoro na karpie przyjeżdża się z przyponem 0,14!!!
Mimo tych pierwszych niepowodzeń, Arek i jego syn nie odpuścili. Tydzień później przyjechali ponownie, już lepiej wyposażeni. Ta następna zasiadka, była brzemienna w skutkach.
Poznali karpiarzy z krwi i kości. Zobaczyli jakim sprzętem trzeba dysponować, aby skutecznie rywalizować z dużymi rybami. Zaczęło się. Praktycznie co tygodniowe wizyty.
Coraz więcej dobrego sprzętu karpiowego i pierwsze sukcesy. Do jesieni Arek z synem wyholowali kilka pięknych okazów, a wśród nich, rekordowego karpia o wadze 14,4kg. Wiele ryb nie dało się pokonać,
co spowodował, że Panowie z jeszcze większą radością i nadzieją przyjeżdżają do nas.
Arek, życzymy aby to Wam udało się złapać rekordową rybę Woliczna.
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Przyroda na Łowisku, Na Łowisku
Wyjazd na długo wyczekiwaną zasiadkę z Przemkiem Bździuchem na łowisko Woliczno w okolicy Drawska Pomorskiego.
Trasa z Warszawy to zaledwie 490km, łącznie z wizytą w Żyrardowie po mojego kuzyna, który chciał poznać jak smakuje prawdziwa zasiadka karpiowa.
czytaj więcej
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Przyroda na Łowisku, Na Łowisku
W czwartek 9 czerwca postanowiłem samemu pojechać na nie znane sobie Łowisko Woliczno. Jest to 5 hektarowa bardzo ładnie położona woda gdzie pływają karpie
ponad 20 kg, a co najważniejsze nie ma tam praktycznie ryb poniżej 7 kg. Na zasiadkę zaprosił mnie gospodarz tej wody Tomasz Sztajnke, który wybrał mi stanowisko nr 3.
czytaj więcej
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Przyroda na Łowisku, Na Łowisku
Tylko kilku godzinna zasiadka na naszym łowisku wystarczyła Krzyśkowi, żeby pobić rekord Łowiska Woliczno. Krzysztof przyjechał do nas w sobotni poranek. Zajął stanowisko
nr 1 i bez większego nęcenia, zarzucił zestawy. Rekordowy karp pełnołuski, waga pokazała 19,50kg, zainteresował się przynętą po południu. Od samego początku, Krzysztof wiedział, że nie będzie to mała ryba.
Ale dopiero gdy "karpik" wylądował na macie, było wiadomo, że musi to być rekord łowiska.
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Przyroda na Łowisku, Na Łowisku
Tagi: Łowisko Karpiowe Woliczno, Przyroda na Łowisku, Na Łowisku
Gdzie najlepiej uciec z miasta w majowe gorące dni? Nad wodę, do lasu, na ryby. Tak też zrobili nasi kolejni goście.
W dniach 18-20 maja, odwiedzili nas Marek ze swoim ojcem, panem Eugeniuszem. Czas spędzony na łowisku upłynął bardzo szybko i przyniósł dużo radości w postaci złowionych ryb.
Pierwszej nocy pan Eugeniusz złowił 4kg karpia i zerwał rybę która prawdopodobnie ważyła kilkanaście kilogramów. Drugiego dnia łupem Marka, padły dwa amury. Pierwszy 7kg połakomił się na "bałwanka" złożonego z
kulki tonącej TB ultra liver i pop-up'a Mainline o zapachu ananasa. Drugi, mniejszy został złowiony na wędkę "spławikówke", cóż to była za zabawa. Delikatny zestaw i waleczna ryba.
W tym samym czasie pan Eugeniusz "uganiał" się na łódce po łowisku nr 3 za drapieżnikiem. Skutek, trzy szczupaki i dwa bardzo ładne "garbusy".
Drugiej nocy ryby postanowiły odpocząć i dać się wyspać naszym gościom. Ostatni dzień upłynął na ponownym polowaniu na drapiezniki (złowione dwa szczupaki), łapaniu majowej opalenizny i zwiedzaniu naszego łowiska.
Panowie obiecali ponowne odwiedziny jeszcze w tym roku. Zapraszamy
Tagi: Amury już biorą, Galeria Łowiska Woliczno, Na Łowisku
W dniu dzisiejszym, w naszym ZOO, pojawił się nowy mieszkaniec. Na świat przyszedł mały osiołek. Mama i dziecko czują się bardzo dobrze.
Tagi: Nowy mieszkaniec ZOO, Zoo, Na Łowisku
13 maja 2011 roku, na stawie "spławikowym" odbyły się zawody wędkarskie zorganizowane przez OHP. W zawodach uczestniczylo 50 zawodników ( UCZNIOWIE OHP WRAZ Z OPIEKUNAMI)
z wojewodztwa zachodniopomorskiego. Na zakończenie rywalizacji, nikt nie mial pustej siatki, złowiono ok 50 kg ryb. Największym złowionym okazem był karp o wadze 1.3kg. Wieksze sztuki odpłynęły z haczykami w pysku.
Zawody zakończyły się wręczeniem pucharów oraz wspaniałą zabawą przy ognisku.
Tagi: Zawody spławikowei, Karp, Na Łowisku
W dniu dzisiejszym, po kilkunastodniowej kwarantannie, wpuściliśmy do naszego łowiska kolejna "dwudziestkę". Tym razem zamieszkał u nas, piękny, 21,5 kilogramowy
karp pełnołuski. Jak widać na filmie, ryba jest w doskonałej kondycji. Mamy nadzieję, że już wkrótce, któryś z naszych gości, będzie mógł się pochwalić zdjęciem z tą piękną rybą.
Tagi: Karp Pełnołuski, Karp, Na Łowisku
Środek tygodnia, odbieram telefon i słyszę znajomy głos. Cześć! Jak tam, jest lód na wodzie? Właśnie tej nocy wiatr go rozgonił- odpowiadam.
Meldujemy się w piątek. Jest OK. Na weekend zapowiadają pogorszenie pogody i tak się stało (ochłodzenie i spadek ciśnienia). No cóż, na to wpływu nie mamy.
Jak powiedział, tak zrobił. W piątek zameldowali się na łowisku Radek, Grzesiek i Krzysiek. Pierwsze rozkładanie namiotów i całego kramu karpiowego zajęło trochę czasu.
Jak zwykle trzeba było sobie przypominać co i gdzie, chociaż w domu nieraz się to wszystko przeglądało. Do wieczora wszystkie wędki w wodzie bez specjalnego nęcenia i czekania.
Pogoda zaczęła się psuć. Późnym wieczorem zaczął padać deszcz. Pierwsze branie przed 24.00, lekkie opadnięcie swingera i Radek holuje pięknego karpia ok. 8kg.
Nad ranem kolejny piękny odjazd i po zaciętej walce w non stop padającym deszczu karp się wypina. Przez kolejną noc u kolegów zupełna cisza. Temperatura spada w nocy do -7*C.
Z rana lekka zmiana pogody, niestety na gorsze- wieje silny wiatr i pada śnieg. W marcu jak w garncu. W ciągu dnia Radek łapie jeszcze jednego karpia, ale to już wszystko.
Nie zamierzałem być gorszy od chłopaków i też posłałem dwa zestawy do wody. Mój pierwszy karp w 2011 roku wylądował w podbieraku w niedzielę. To tylko 6kg, ale jest. Prawie pięć miesięcy bez ryby.
Jak to dobrze, że mamy już wiosnę.
Tagi: Zachodniopomorskie Łowiska, Karp, Na Łowisku
Dzień coraz dłuższy, słońce wysoko, a na łowisku lód powoli ustępuje falującej wodzie. Widok ten cieszy oko po prawie 4 miesiącach lodu i śniegu.
Otrzymujemy od Was wiele zapytań w sprawie otwarcia łowiska. Chciałbym poinformować, że ostatni weekend marca rozpoczyna sezon 2011 na Łowisku Woliczno. Ponieważ dysonujemy ograniczoną
liczbą miejsc, postaramy się informować Was na bieżąco o możliwości rezerwacji stanowisk. Obserwujcie nasze wpisy w zakładce aktualności. W tej chwili wiemy, że cały weekend, 14-17 kwiecień jest już zarezerwowany.
Informacje o pierwszej zasiadce oraz inne ciekawe informacje już wkrotce.
Połamania kija.
Tagi: Łowisko, stanowisko nr 2, Galeria Woliczno
W nocy mróz, w dzień słońce, jeziora i stawy pokryte lodem. Wędki odkurzone, żyłki na kołowrotkach przewiniete, świeżo zrobiony kulki suszą się na poddaszu. Cholera, to przecież za chwilę połowa marca. Wypadałoby aby zima w końcu się skończyła.
Tagi: amur, stanowisko nr 4, zestawy karpiowe
Początek roku 2011 jest dobrym momentem do podsumowania minionego roku na ŁOWISKU WOLICZNO. Za oknem topniejący śnieg, początek stycznia i już każdy zaczyna planować nadchodzący sezon, mamy nadzieje, że bierzecie też pod uwagę wyjazd nad nasze łowisko. Wracając do roku 2010, dziękujemy wszystkim wędkarzom, którzy nas odwiedzili i mamy nadzieję, że udanie spędzili czas na holowaniu pięknych karpi. Z informacji otrzymanych od Was wiemy, że w minionym sezonie na naszym łowisku wielu z Was poprawiło swoje życiowe rekordy. Dobrą wiadomością jest to, że wciąż pozostaje do pobicia rekord łowiska z roku 2008, czyli karp o wadze 16,8 kg. Pułap nie za wysoki wiedząc, że w wodzie pływają karpie grubo ponad 20 kilo, wiem, bo sam takie wpuszczałem do wody. Pogoda w poprzednim sezonie za bardzo nas nie rozpieszczała, począwszy od zimnej i mokrej wiosny przez upalne lato. Jesień również nie była rewelacyjna, to wszystko spowodowało, że karpie brały bardzo chimerycznie. Dużo lepiej wypadł początek roku, brań było zadecydowanie więcej niż w końcówce roku. Do końca sierpnia nikt nie wyjechał od nas o kiju, nawet w upalnym lipcu karpie pięknie żerowały (oczywiście noce były dużo ciekawsze). Ci, którzy liczyli, że jesienią odrobią zaległości z początku roku, musieli się trochę rozczarować- karpie wyraźnie przestały żerować. Do końca roku nic się nie zmieniło, karpie dla jednych były łaskawsze dla innych nie, taka natura.
Jako ciekawostkę mogę się pochwalić, że miniony rok był pierwszym rokiem mojego karpiowania. Co prawda z karpiami mam do czynienia od najmłodszych lat, ale tylko w hodowli. Za namową kolegów karpiarzy i przy ich dużym wkładzie (muszę tu podziękować Robertowi i Marcinowi), zarzuciłem swoje pierwsze karpiówki. Z braku czasu mogłem łowić tylko wieczorem do wczesnych godzin nocnych, ale na brania nie narzekałem. Pewnie karpie wiedziały komu zawdzięczają różne smakołyki wrzucane do wody. Sezon zakończyłem w drugiej połowie listopada z żyłką wmarzniętą w lód, zima zaskoczyła nie tylko drogowców. Długo nie mogłem przekroczyć wagi karpia powyżej 11 kg, szczęście uśmiechnęło się do mnie we wrześniu i to aż dwukrotnie w postaci karpi o wadze 13,5 i 15,4 kg, to jest mój dotychczasowy rekord. Zdjęcia możecie oglądnąć w aktualnościach poniżej. Myślę, że jak na pierwszy rok to nieźle. Moje karpiarstwo służyło również do przekazywania wiadomości z pierwszej ręki co dzieje się na łowisku, jakie są brania i chęć karpi do współpracy. Zawsze będę służył pomocą jeżeli ktoś będzie chciał zaplanować wyjazd nad nasze łowisko i obiecuję, że jak tylko lód zejdzie moje karpiówki wylądują w wodzie i będą czekały na pierwszego karpia 2011 roku. Oczywiście wszystko będę się starał opisywać i informować na bieżąco co dzieje się na łowisku. Będziemy bardzo wdzięczny jeżeli ktoś z kolegów karpiarzy będzie miał jakieś sugestie i wskazówki co do funkcjonowania naszego łowiska, z góry dziękujemy i zapraszamy do odwiedzenia.
Tagi: zachodniopomorskie łowisko karpiowe, stanowisko nr 2, zima na łowisku.
Podobno dobre informacje zawsze szybko się rozchodzą. A informacja, że na łowisku Woliczno można jeszcze połowić piękne
karpie jest dla zachodniopomorskich karpiarzy na pewno dobrą informacją.
13 listopada odwiedzili nas nasi przyjacielie Michał i Radek. Listopadowa nocka zakończyła się czterema pięknymi odjazdami. Na karpiowej macie wylądowały cztery piękne karpiki. Największy z nich
miał 10kg.
Tagi: zachodniopomorskie łowisko karpiowe, stanowisko nr 2, Listopadowe ostatki.
Listopad, na dworze zimno, mokro, pochmurno. Pogoda nie nastraja optymistycznie. Wielu karpiarzy zadaje sobie pytanie, czy w listopadzie mozna jeszcze złapać karpia? Można, oczywiście, że można.
Dlatego jak znajdziecie chwilę wolnego czasu, zaplanujcie wędkarskie ostatki, nad "karpiowym akwenem".
Tagi: Łowisko Woliczno, stanowisko nr 1, Listopadowe ostatki.
Ostatni tydzień wakacji, na naszym łowisku, postanowił wraz z rodziną spędzić Jacek. Był to udany pobyt. Jacek złowił wiele pięknych okazów.
Wsród nich, szczególnie ucieszył go piękne trzy golec o wadze 15,4kg, 9,6kg i 8,5kg, oraz przepiękny amur o wadze 4,8kg.
Jacek odjeżdżając obiecał, że przyszłoroczne wakacje rozpocznie na naszym łowisku i postara się poprawić swoje tegoroczne osiągnięcie. Zapraszamy.
Tagi: Łowisko Woliczno, stanowisko nr 3, Amury z Łowiska Woliczna
W wolnych chwilach, moja skromna osoba, również próbuje swoich sił w pojedynkach z pięknymi karpiami z Łowiska Woliczno.
Mój aktualny rekord, to karp 15,4kg.
Tagi: Łowisko Woliczno, stanowisko nr 1, Tomasz Sztajnke
W dniach 16-20 sierpnia, odwiedziła nas znajoma ekipa karpiarzy z Niemiec, w skladzie: Ewald, bracia Daniel i Damian, Łukasz i Mariusz oraz Darek z Gdańska.
Pogoda była bardzo zmienna za to brania ryb dopisały, w ciagu tych 5 dni złapano ok 100 ryb w wadze grubo ponad 0.5tony. Najwiecej ryb złapał Damian, 27 sztuk w tym kilka 13-tek.
Pozostali karpairze nie byli wcale gorsi. Złapano również kilka sztuk amarów poraz pierwszy od momentu wpuszczenia ich do naszego stawu. Waga złowionych amurów wahała się w przedziale
6 - 8 kg. Największą rybę zasiadki złapał Darek, karp ważył 15,00kg.
Tagi: amur, stanowisko nr 4, zestawy karpiowe
Wystarczyła trzy godzinna zasiadka na naszym łowisku i Krzysztof dwukrotnie poprawiał swój dotychczasowy rekord wagowy. Nowy rekord to 13,5kg. Karp został złowiony na stanowisku nr 3.
Połakomił sie na owocowo-śmierdzącego bałwanka złożonego z kulek Pelzer'a.
Tagi: łowisko karpiowe, stanowisko nr 3, zestawy karpiowe
Lipiec tego roku jest wyjątkowo upalny. Ale taka upalna pogoda zupełnie nie przeszkadza naszym karpiom w żerowaniu.
W dniach 14-16 lipca, na naszym łowisku gościliśmy Maćka Iwanka i Bogusława Stęplewskiego. Wynik czterodniowej zasiadki to kilkanaści złowionych karpi w tym dwie sztuki o wadze 14kg i 14,5kg.
Pierwszy z nich połakomił się na bałwanka (18mm scopex-miód + 14mm malinowy pop-up), drugiego Sławek złowił na kawałek pływającej skórki od chleba.
Oprócz wymienionych okazów, Panowie złapali jeszcze piękną, lipcową ...opaleniznę.
Tagi: łowisko karpiowe, zasiadka, zestawy karpiowe
W lipcowym wydaniu Wiadomości Wędkarskich ukaże się artykuł, pióra Karola Zacharczyka, opisujący nasze łowisko.
Zapraszamy do lektury
.

Tagi: łowiska karpiowe w Polsce, łowisko karpiowe Woliczno, łowisko specjalne Woliczno
Trzeba było pojechać na jakieś łowisko żeby potestować przypony :-)
W zeszłym roku dopiero lipiec pozwolił coś sfotografować więc nie zastanawialiśmy się długo z Jackiem.
Damian sprzedał nam namiary (Łowisko Woliczno), rezerwacja bierzemy nasze domki i napadamy.
Na miejscu właściciel - Tomasz Sztajnke omawia nam podwodną konfigurację stanowiska nr 2 ( "zatopione krzaki", kapelony ....... ).
Tak zaczynają swoją relację z pobytu na naszym łowisku, koledzy z Carp Team Wolsztyn.
Zapraszamy do lektury całej relacji.
Tagi: Łowisko Woliczno, Carp Team Wolsztyn, przypony karpiowe
W dniu dzisiejszym na portalu carppassion.eu ukazał się artykuł napisany przez znanego polskiego karpiarza, a zarazem przedstawiciela na Polskę firmy Mosella Angelgerate GmbH, Damiana Jóźwiaka,
opisujący wiosenną zasiadkę na naszym łowisku.
Damian opisuje charakterystykę naszego łowiska, prezentuje swoją strategię łowienia i przedstawia kilka nowości w ofercie firmy Pelzer
(pasty zanętowe, wędki: MIP Club Float, V12 plus 12').
Zapraszamy do lektury.
Tagi: charakterystyka łowiska, strategia łowienia, karp
W dniu dzisiejszym, uruchomiliśmy nowy dział w naszej witrynie internetowej, Niezbędnik.
Będziemy w nim umieszczać wszystkie przydatne informacje
z tematyki wędkowania. Już teraz możecie zapoznać się z poradnikiem: jak prawidłowo wiązać zestawy końcowe?
Zapraszamy do lektury.
Tagi: niezbędnik, zestawy końcowe, wędkowanie
W dniach 16-10 września, Łowisko Woliczno gościło wędkarzy z Polski i Niemiec. Odbył się pierwsze zawody wędkarskie Carp Meeting Polska-Niemcy. W zawodach wzięły udział dwie, czteroosobowe drużyny.
W drużynie polskiej: Darek Helios, Tomasz Karaś, Robert Górecki, Marcin Szpakowski.
W drużynie niemieckiej: Artur Aust, Ewald, Krystian i Darek Gaworkowie.
Pięciodniowe spotkanie upłynęło w miłej atmosferze. Dopisała pogoda jak i ryby. Zawody wędkarskie "rzutem na taśmę" rozstrzygnęli na swoją korzyść goście z Niemiec. Po zważeniu ostatnich ryb,
okazało się, że drużyna niemiecka złowiła łącznie 166kg ryby, a drużyna polska 151kg.
Największą rybę zawodów ( karp-11,80kg) złowił Darek Helios.
Tagi: zawody wędkarskie, Łowisko Woliczno, wędkarstwo